Stał
SI irzec stał opuściwszy ciężkie duże ręce o nabrzmia- i i i bieskich żyłach. Twarz jego stała się purpurowa, dcttlyi bal głośno. Nie mogę zrozumieć, po co trudziliście się pisząc obszerny wniosek? Jest to zupełnie niezrozumiałe: i jednocześnie za i przeciw. — Beridze wzruszył i .im i. iiiami. i III In zauważyła, że wzrok naczelnego inżyniera zwró-II i Topolewa łagodniał. Mimo woli Beridze czuł sym-lego surowego i milczącego starca. Nie mógł II się do traktowania go tak jak Grubskiego, mimo mail się razem. Musiał szanować Topolewa cho- ? ciażby ze względu na jego dawną działalność, znaną powszechnie wśród budowniczych. — To przykro — mówił dalej Beridze — przykro spotkać się z czymś podobnym. Moim zdaniem, sami widzicie brak słuszności w odpowiedzi, którą daliście dziewiątemu odcinkowi. — Czy mogę odpowiedzieć za Kuźmę Kuźmicza? — nie wytrzymała Tania. — Kuźma Kuźmicz to stary inteligent. W swym postępowaniu kieruje się często źle zrozumianymi zasadami lojalności.